Loża Ekspertów

Drukuj Wpisz e-mail:
Oceny: / 2
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: yurys   
28.07.2010.
Liga Europy: III runda kwalifikacji, cz.4
  Zapraszam na czwartą odsłonę zapowiedzi III rundy kwalifikacji Ligi Europy.

 

Dnepr Mogilev - Banik Ostrava

 

  Dnepr Mogilev to trzecia białoruska drużyna z minionego sezonu. Medalowe miejsce w ekstraklasie dało podopiecznym Andreya Skorobogatko przepustkę na europejskie salony. Udział w kwalifikacjach do Ligi Europa to już ich czwarte podejście do międzynarodowych rozgrywek. Debiutowali w 1995 roku uczestnicząc w walce o Puchar Intertoto. W tych samych rozgrywkach próbowali swoich sił w 1998 i 2000 roku, jednak bez powodzenia. Po zdobyciu jedynego dotychczas tytułu Mistrza Białorusi (1998 rok) wystąpili w II rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Po dwóch porażkach z AIK Solna nie udało im się zaistnieć w tym elitarnym turnieju.

 

  Dnepr boje o fazę grupową rozpoczął już w I rundzie. Albańskie KF Laçi tylko przed własną publicznością stanowiło dla nich równorzędnego przeciwnika (1:1). Na Spartak Stadion Białorusini urządzili sobie festiwal strzelecki odsyłając KF Laçi do domu z bagażem siedmiu bramek. Mało kto się spodziewał, że piłkarze z Mohylewia są w stanie w kolejnej rundzie wyeliminować wyżej notowany Stabæk IF. Iskierkę nadziei wlali swoim kibicom wywalczając remis 2:2 na Telenor Arena w Fornebu. W rewanżu Norwedzy szybko zdobyli bramkę i wydawało się, że po raz kolejny skończy się na marzeniach. Podopieczni Andreya Skorobogatko pokazali, iż opłaca się walczyć do końca. Na minutę przed końcem regulaminowego czasu gry do siatki przyjezdnych trafił Vladimir Yurchenko, dzięki czemu Dnepr uzyskał historyczny awans do III rundy kwalifikacji.

 

  Czeski Banik w kwalifikacjach znalazł się z racji zajęcia trzeciego miejsca w Gambrinus Liga. Najlepsze czasy klubu z Ostrawy to koniec lat siedemdziesiątych, początek osiemdziesiątych. Wystąpili wtedy w ćwierćfinałach Pucharu UEFA (74/75), Ligi Mistrzów (80/81) oraz półfinale Pucharu Zdobywców Pucharów (78/79). Po raz ostatni na europejskiej arenie wystąpili w sezonie 2008/2009. Udział w kwalifikacjach do Ligi Europa zakończyli w I rundzie przegrywając minimalnie 2:1 dwumecz ze Spartakiem Moskwa.

 

  W tegorocznych rozgrywkach Banik ma już za sobą dwa występy, gdyż przygodę z Ligą Europa zaczęli od II rundy kwalifikacji. Rywalem drużyny Miroslava Koubka był gruziński WIT Georgia. Kwestia awansu została rozstrzygnięta już w pierwszej konfrontacji. Piłkarze z Ostrawy goszcząc na stadionie Borisa Paichadze w Tbilisi urządzili sobie prawdziwy festiwal strzelecki rozbijając rywala 6:0. W rewanżu Koubek wystawił praktycznie drugi skład, który zdołał wywalczyć bezbramkowy remis, a co za tym idzie awans do dalszej fazy rozgrywek.    

 

  Białoruska liga minęła już półmetek. Dnepr zajmuje w chwili obecnej odległą, siódmą lokatę w grupie dwunastu drużyn i trudno spodziewać się, że zdołają powtórzyć ubiegłoroczny sukces. Strata do strefy gwarantującej udział w europejskich pucharach wynosi już czternaście punktów.

 

  Czesi natomiast dopiero rozpoczęli ligowe zmagania, a dwie rozegrane kolejki to zbyt mało aby ocenić poziom przygotowań i formę drużyny.

 

  To jednak podopieczni Koubka będą zdecydowanym faworytem nie tylko całego dwumeczu ale również pierwszej, wyjazdowej konfrontacji. Dnepr zrobił już swoje, mało kto się spodziewał, że piłkarze z Mohylewia dobrną do tego poziomu kwalifikacji.

Typ:

Banik Ostrawa

 

Karpaty Lviv - FC Zestafoni

 

  Karpaty Lwów to piąta drużyna ukraińskiej Premier Liga z minionego sezonu. To bardzo duże osiągnięcie, Zielone Lwy nie kończyły sezonu tak wysoko na przestrzeni ostatniego dziesięciolecia, w dodatku przez dwa lata (2004–05, 2005-06) występowali na zapleczu ekstraklasy. Jednym z ojców sukcesu drużyny z Lwowa jest białoruski szkoleniowiec, Oleg Kononov. 44-latek praktycznie bez żadnych znaczących wzmocnień zbudował w dwa lata zespół, który nawiązuje równorzędną walkę z najsilniejszymi ekipami ligi.      

 

  Drużyna naszych wschodnich sąsiadów tegoroczną edycję Ligi Europa rozpoczęła od II rundy kwalifikacji. Piłkarze Kononova z łatwością wyeliminowali klub ze stolicy Islandii, KR Reykjavik. Sprawa awansu rozstrzygnęła się praktycznie już w wyjazdowym pojedynku, który Ukraińcy wygrali 3:0. W rewanżu futboliści z Lwowa postawili przysłowiową kropkę nad „i” po raz drugi pokonując ekipę z Krainy Gejzerów 3:2.

 

  Skuteczność z kwalifikacji europejskich nie przekłada się na postawę w lidze. Lwowianie po trzech kolejkach mają na swoim koncie cztery punkty ale zdobyli w nich zaledwie jedną bramkę.

 

  Goście to trzecia drużyna gruzińskiej Umaglesi Liga. Przygodę z europejskimi futbolem rozpoczęli w 2007 roku udziałem w Pucharze Intertoto. Debiut nie był zbyt udany, odpadli już w pierwszej rundzie ulegając w dwumeczu kazachskiemu Tobyłowi Kostanaj. Przez ostatnie dwa sezony regularnie występują w eliminacjach Ligi Europa, gdzie w ubiegłym roku zdołali po raz pierwszy awansować do II rundy kwalifikacji.

 

  Podopieczni George Geguchadze udział w tegorocznych eliminacjach rozpoczęli w I rundzie. Fakt, iż są już w III rundzie zawdzięczają wyśmienitej postawie przed własną publicznością, gdzie z kwitkiem odprawiali kolejno sanmaryńskie SC Faetano (5:0) oraz słowacką Duklę Banská Bystrica (3:0). W grach wyjazdowych wyraźnie nie czują się aż tak dobrze. Na stadionie Olimpico w Serravalle, w konfrontacji z amatorami z San Marino przez półtorej godziny walili głową w mur (0:0). W Bańskiej Bystrzycy, mając trzy bramki zapasu, skupiali się na grze obronnej, co skończyło się minimalną porażką (1:0).

 

  Sezon w Gruzji startuje dopiero na początku sierpnia, więc forma podopiecznych Geguchadze powinna jeszcze wzrosnąć. Bukmacherzy nie dają im jednak najmniejszych szans w pierwszej konfrontacji. Podobnie przedstawia się ich prognoza odnośnie awansu do dalszej fazy rozgrywek. W mojej ocenie ta dysproporcja jest zbyt duża a współczynnik 1,30 na gospodarzy mocno zaniżony, spodziewałem się kursu w granicach 1,50-1,60.    

Typ:

Karpaty Lviv

 

Spartak Zlatibor Voda - Dnipro Dnipropetrovsk

  Serbski Spartak nie trafił do kwalifikacji Ligi Europa bezpośrednio. Klub z Suboticy w minionym sezonie finiszował w krajowych rozgrywkach na czwartym miejscu. Zwycięzca Super Ligi premiowany jest grą w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, dwa kolejne zespoły oraz zwycięzca Pucharu Serbii w nagrodę biorą udział w kwalifikacjach Ligi Europa. Puchar Serbii zdobyła Crvena Zvezda (wicemistrz Serbii) dzięki czemu zrobiło się miejsce dla podopiecznych Zorana Milinkovica. Dla „Niebieskich gołębi” tegoroczne kwalifikacje to debiut na arenie międzynarodowej, nie licząc jednego występu w Pucharze Mitropa.

 

  Gospodarze swój udział w kwalifikacjach zaczęli od II rundy. Przeciwnikiem piłkarzy Dragana Miranovića był pół amatorski FC Differdange 03. Pierwsze spotkanie na stadionie Josy Barthela w Luksemburgu zakończyło się wielką niespodzianką, Spartanie ledwo wywalczyli remis (3:3). W rewanżu zawodnicy z Suboticy stanęli na wysokości zadania pokonując „kelnerów”, jednak skromne 2:0 chluby im z pewnością nie przyniosło.

 

  W tym miejscu należy wspomnieć, iż sezon w Serbii rusza dopiero w połowie sierpnia. Sami doskonale widzimy jak spisują się w kwalifikacjach nasze rodzime zespoły. Brak zgrania, rytmu meczowego, świeżości, kondycji czy w końcu roszady w składach to problemy z którymi musi borykać się również Milinkovic.

 

  Dnipro po rocznej przerwie powraca na europejskie salony. Klub z Dniepropietrowska największe międzynarodowe sukcesy świętował jeszcze pod egidą ZSRR. W europejskim debiucie, w 1985 roku Dnieprzanie dobrnęli do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, półfinał przegrywając karnymi z Girondins Bordeaux. Sukces ten udało się powtórzyć pięć lat później. To był ich ostatni występ w tym elitarnym turnieju. Zespół z Dniepropietrowska bezskutecznie próbuje przełamać hegemonię wielkiej ukraińskiej dwójki – Dynama kijów i Szachtara Donieck. Od uzyskania niepodległości w sierpniu 1991 roku Dnipro raz tylko zdołało wywalczyć tytuł wicemistrzowski, pięciokrotnie zaś stawali na najniższym stopniu podium, więc muszą zadowolić się występami w Lidze Europy. W minionych rozgrywkach prócz wielkiej dwójki wyprzedził ich również Metalist Charków.

 

  Ukraińska Premier Liga wystartowała na początku lipca. Podopieczni Vladimira Bezsonova od samego początku prezentują wyśmienitą formę. W trzech rozegranych dotychczas kolejkach zgromadzili komplet punktów. Imponują zarówno skutecznością (osiem bramek) jak i żelazną dyscypliną w grze defensywnej. Wysoką formę strzelecką z poprzedniego sezonu utrzymał Evgen Seleznev, który ma już cztery trafienia na swoim koncie w tegorocznych rozgrywkach.    

 

  Średnie kursy na zwycięstwo klubu z Ukrainy oscylują w granicach 1,60. Moim zdaniem to bardzo dobra propozycja, Serbowie nawet u siebie będą mieli problemy z wywalczeniem choćby remisu.

Typ:

Dnipro Dnipropetrovsk

 

Györi ETO FC - Montpellier HSC

 

  Trzykrotny mistrz Węgier, Gyoeri ETO, w minionym sezonie zajął trzecią lokatę, premiowaną udziałem w kwalifikacjach Ligi Europa.

 

  Gospodarze przygodę z europejskimi rozgrywkami rozpoczęli w sezonie 1964-65. Debiut był bardzo udany, dotarli aż do półfinału Ligi Mistrzów. Dwa lata później w Pucharze UEFA zatrzymali się na ćwierćfinale. To dotychczas największe ich osiągnięcia choć mają już na swoim koncie piętnaście sezonów w międzynarodowych turniejach.

 

  Podopieczni Atilly Pintera rozpoczęli rywalizację o Ligę Europa od pierwszej rundy kwalifikacji. Przeciwnikiem Węgrów była słowacka Nitra. Pierwsze, wyjazdowe spotkanie zakończyło się remisem (2:2). W rewanżu nie pozostawili Słowakom żadnych złudzeń wygrywając pewnie 3:1. W II rundzie los postawił na ich drodze kazachski FK Atyrau. Węgrzy uzyskali promocję do III rundy bez najmniejszych problemów zwyciężając zarówno na wyjeździe (2:0), jak i przed własną widownią (3:0).

 

  Beniaminek z Montpellier dość niespodziewanie, aczkolwiek całkowicie zasłużenie miniony sezon Ligue1 zakończył na wysokim piątym miejscu. Podopieczni René Girarda ocierali się nawet długo o strefę medalową!

 

  Klub z Langwedocji nie gościł często na europejskich salonach. Największym sukcesem na boiskach międzynarodowych jest zdobycie Pucharu Intertoto w 1999 roku. W sezonie 1991/92 dobrnęli natomiast do ćwierćfinału Pucharu Zdobywców Pucharów. Stanowisko trenera piastował w tamtym czasie obecny szkoleniowiec krakowskiej Wisły, Henryk Kasperczak.

 

  W trakcie okna transferowego klub opuścił najlepszy strzelec z minionego sezonu, Victor Montaño. Lukę po Kolumbijczyku ma uzupełnić Król Strzelców Ligue2 z minionego sezonu Olivier Giroud (21 bramek w barwach Tours FC). Na chwilę obecną, przynajmniej w sparingach, zamiana nie wygląda najlepiej:

10 lipiec: Montpellier Hérault SC - Mende : 4-0

13 lipiec: Montpellier Hérault SC - FC Istres : 0-0

17 lipiec: Montpellier Hérault SC -Toulouse FC : 0-0

23 lipiec: Montpellier Hérault SC - GFCO Ajaccio (NAT) : 0-1

  Przy takiej formie piłkarze francuskiego klubu mogą mieć spore problemy na Węgrzech. Z czasem jednak dyspozycja zawodników René Girarda powinna ulegać sukcesywnej poprawie, gdyż francuska ekstraklasa rusza już na początku sierpnia. Klub z Montpellier jest faworytem jeżeli chodzi o awans, jednak w pierwszym spotkaniu remis będzie dla nich wynikiem w pełni satysfakcjonującym.

Typ:

remis




Skomentuj

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Sonda


Kto wygra grupę A Ligi Europy?




Sonda


Czy Franciszek Smuda powinien nadal prowadzić reprezentację?



 
poz drużyna m gole Pkt.
1 Chelsea Fc 3 14:0 9
2 Arsenal 3 9:2 7
3 Manchester United 3 8:2 7
4 Aston Villa 3 4:6 6
5 Bolton Wanderers 3 5:3 5
6 Birmingham City 3 6:5 5
m - ilość rozegranych meczy

Tabela

Newsleter



Najciekawsze kursy i wydarzenia co
tydzień na Twoja skrzynke e-mail

Wpisz e-mail:
 
    Bukmacherzy