Loża Ekspertów

Drukuj Wpisz e-mail:
Oceny: / 1
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: paczanga   
10.03.2010.
LE : Panathinaikos - Standard & Benfica - Marsylia
W kolejnych czwartkowych pojedynkach w ramach 1/16 finału Ligi Europy Panathinaikos zmierzy się ze Standardem Liege, a Banfica w Lizbonie gościła będzie Marsylię.


 

Panathinaikos - Standard


W czwartkowy wieczór dojdzie do interesującego pojedynku w Atenach, gdzie miejscowy Panathinaikos gościł będzie Standard Liege. Dla obu ekip sporym sukcesem jest dotarcie do tej fazy rozgrywek, jednak zapewne każda z nich liczy na awans do kolejnej rundy. Bukmacherzy zarówno w kontekście awansu, jak i zwycięstwa w pierwszym pojedynku, faworyzują gospodarzy (1.60). Kursy regularnie spadają, co świadczy o tym, iż większość grających również opowiada się za Koniczynkami.

Panathinaikos to drużyna, której specjalnie przedstawiać nie trzeba. Od wielu lat obecna na arenie międzynarodowej raz jedna z najlepszych w Grecji. Praktycznie od lat znajduje się w ścisłej krajowej czołówce, a w europejskich pucharach prezentuje się solidnie. W składzie praktycznie co roku ma świetnych zawodników. Bieżący sezon dla Koniczynek może być niezwykle udany. Aktualnie drużyna w greckiej lidze znajduje się na fotelu lider z kilkupunktową przewagą nad resztą stawki. Po pewnym słabszym okresie, kiedy to Panathinaikos przegrał zaskakująco dwa mecze z rzędu, ostatnio wszystko powróciło do formy. Ekipa z Aten odniosła dwa kolejne zwycięstwa pokonując pewnie Panionios 2:0 oraz Levadiakos 3:0. Dobra skuteczność i brak straconej bramki, to dobre prognostyki przed czwartkowym pojedynkiem. Nadal w fantastycznej formie znajduje się Djibrill Cisse, który wpisuje się na listę strzelców praktycznie w każdym spotkaniu i często niejeden raz. Bez wątpienia siła ofensywna zespołu w bieżącym sezonie zależna jest w ogromnej mierze właśnie od niego.

Przygodę z europejskimi pucharami Panata rozpoczęła od eliminacji do elitarnej Ligi Mistrzów. Uznać musiała jednak wyższość madryckiego Atletico. Przez fazę grupową Ligi Europy udało się przejść pewnie. Problemy pojawiły się dopiero w pierwszym spotkaniu fazy pucharowej, w którym to przyszło mierzyć się z Romą. Rzymianie znajdowali się w fantastycznej formie i byli faworytami tego dwumeczu. Grecy jednak zaprezentowali się z fantastycznej strony odnosząc dwa zwycięstwa. W Atenach wygrali po fantastycznej końcówce 3:2, w Rzymie powtórzyli ten wynik. Niewielu spodziewało się, iż uda się pokonać tak mocną drużynę i to jeszcze w tak świetnym stylu. Bez wątpienia sześć strzelonych bramek czołowej włoskiej ekipie budzi spore uznanie. W tym kontekście spotkanie ze Standardem powinno być znacznie łatwiejsze.

Sytuacja kadrowa Greków jest w miarę dobra. Na boisku nie zobaczymy Katsouranisa.
Bardzo możliwe, iż nie zagra również Spyropoulos . Po kontuzji powraca Ninis. Niełatwo określić jacy napastnicy będą wspomagali Cisse, wiele wskazuje na to, że mogą to być Leto i Rukavina . Wydaje się, że Panathinaikos zagra ofensywnie. W ostatnich tygodniach linia ataku pokazała, że znajduje się w świetnej dyspozycji i bez wątpienia ten fakt należy wykorzystać. Pewnym problemem może być jednak zmęczenie. Koniczynki rozgrywają ostatnio spotkania niemalże co kilka dni, a przed nimi kolejka ważna ligowa potyczka.

Standard to zeszłoroczny mistrz Belgii. Ubiegły sezon dla tego teamu był zatem niezwykle udany. Aktualnie jednak sytuacja wygląda znacznie gorzej i wszystko wskazuje na to, że o miejsce choćby w szerokiej czołówce będzie niezwykle trudno. Na ten moment ekipa z Liege znajduje się dopiero na miejscu ósmym. O obronie tytułu mowy być nie może. Głównym problemem jest stabilizacja formy. Stać tę ekipę na rozegranie dobrego meczu, jednak przytrafiają się również poważne wpadki. W ostatnich trzech kolejkach Standard wygrał tylko raz z Westerlo 1:0. Poza tym dwukrotnie przegrał z Gen 0:1 oraz w ostatniej kolejce c Club Brugge 1:2. Warto jednak podkreślić, iż ostatnia konfrontacja miała miejsce jeszcze 21 lutego. Od tego czasu ze względu na warunki atmosferyczne spotkania zostały odwołane, stąd na ten moment niezwykle trudno określić w jakiej formie ten zespół się znajduje.

Swoją przygodę z europejskimi pucharami Belgowie rozpoczęli od fazy grupowej Ligi Mistrzów. Udało się im rzutem na taśmę wywalczyć trzecią pozycję. Okazali się lepsi tylko od holenderskiego AZ Alkmaar. Zarówno bowiem Olympiakos jak i Arsenal były poza zasięgiem. Trzecia lokata zagwarantowała jednak fazę pucharową Ligi Europy. Pierwszym rywalem był austriacki Salzburg. Pierwsze spotkanie w Liege było niezwykle emocjonujące. Do połowy to goście prowadzili 0:2, jednak dzięki fantastycznej drugiej połowie Standard zwyciężył 3:2. W rewanżu obie ekipy bezbramkowo zremisowały i awans stał się faktem. Grecy, to zupełnie inny piłkarski kaliber niż Austriacy. Wiele wskazuje więc na to, że Belgowie na tym etapie mogą zakończyć zmagania.

Standard to młoda drużyna, która ma wielu perspektywicznych zawodników. Na ten moment wydaje się jednak, iż poziom nie jest na tyle wysoki, aby zaistnieć w Europie. Nie zmienia to jednak faktu, iż nie można jej lekceważyć. O jakości drużyny świadczą tacy gracze jak Jovanovic, Mbokani czy Mangala i to od ich formy będzie zależało bardzo dużo. Na boisku nie zobaczymy takich zawodników jak Pocognoli oraz Daerden.

Zarówno eksperci, jak i bukmacherzy zdecydowanie faworyzują gospodarzy. Zdaniem wielu, znajdują się oni o poziom wyżej w hierarchii piłkarskiego świata. Warto jednak podkreślić fakt, iż Standard w fazie grupowej Ligi Mistrzów potrafił pokonać Olympiakos 2:0 (na wyjeździe uległ 1:2). Panathinaikos ma w składzie teoretycznie lepszych zawodników, a w Atenach żadnej drużynie nie gra się łatwo. Po stronie gości na pewno będzie kwestia świeżość. Tak jak już zostało wspomniane, ostatnie kolejki w lidze nie odbyły się. Kurs wydaje się nieco zaniżony, co nie zmienia faktu, iż typ na zwycięstwo Koniczynek wydaje się najbardziej zasadny. Typ 1


Benfica – Marsylia



Do interesującego pojedynku dojdzie z Lizbonie, gdzie miejscowa Benfica gościła będzie Marsylię. Obie drużyny w rozgrywkach pucharowych prezentują się bardzo dobrze i zapewne każda z nich liczy na spory sukces w tym sezonie. Bukmacherzy w pierwszej konfrontacji minimalnie faworyzują gospodarzy (2.00). Wiele wskazuje jednak na to, że czeka nas wyrównany dwumecz.

Benfica Lizbona w bieżącym sezonie jest najmocniejszą drużyną w Portugalii. Niemalże od początku sezonu prezentuje się fantastycznie. Aktualnie przewodzi ligowej tabeli i przoduje praktycznie we wszystkich statystykach. Do tej pory przegrała zaledwie raz w 22 kolejkach (17:4:1). Ponadto na własnym boisku jest niepokonana i tylko raz straciła punkty (10:1:0). W kraju zatem wszystko wydaje się układać zgodnie z planem. Forma drużyny w ostatnich tygodniach jest wręcz fantastyczna. Odniosła cztery zwycięstwa a rzędu strzelają w tym czasie jedenaście bramek – tracąc zaledwie jedną.

Banfica bardzo dobrze zaprezentowała się w Lidze Europy. Po kwalifikacjach, w których wyeliminowała Vorsklę (1:2, 4:0) trafiła do solidnej grupy z AEK, Evertonem i BATE. Awans został wywalczony bez najmniejszego problemu, a dwukrotne pokonanie Evertonu (2:0, 5:0) zrobiło spore wrażenie. W pierwszym spotkaniu fazy pucharowej los okazał się szczęśliwy, gdyż rywalem była przeżywająca poważny kryzys Hertha. Po remisie w Berlinie (1:1) w Lizbonie Benfica nie pozostawiła jakichkolwiek wątpliwości i rozbiła rywali 4:0. Teraz jednak rywal jest ze znacznie wyższej półki i o tak korzystny rezultat będzie niezwykle trudno.

Skład gospodarzy jest bardzo mocny. O sile drużyny decydują tacy zawodnicy jak Aimar, Saviola, Martins, Cardozo, Di Maria czy Marcos. Prezentują oni równą formą i niezwykłą skuteczność zarówno w lidze krajowej, jak i na arenie międzynarodowej. Od ich postawy będzie zależało bardzo wiele.

Marsylia to aktualnie jedna z najmocniejszych drużyn francuskiej Ligue 1. Na ten moment znajduje się na czwartej pozycji z zaledwie trzypunktową stratą do lidera. Bieżący sezon dla tej ekipy może być więc niezwykle udany. Sytuacja w szerokiej czołówce jest jednak wyrównana, zatem w przypadku kilku wpadek, wszystko może ulec poważnej zmianie. Ostatnie tygodnie potwierdziły świetną formę Marsylii. Miała ona serię czterech ważnych zwycięstw z rzędu, a pokonanie w Paryżu PSG aż 3:0 musi robić spore wrażenie. Przed tygodniem przytrafiła się jednak niespodziewana wpadka i remis na własnym terenie ze znacznie niżej notowanym Lorient (1:1). Niezadowolenia nie krył prowadzący drużynę Didier Deschamps. Nie wykorzystała ona szansy na dogonienie czołówki i nadal znajduje się poza podium.

Przygodę z europejskimi pucharami Francuzi rozpoczęli od fazy grupowej Ligi Mistrzów. Mierzyli się z niezwykle silnymi teamami Realu Madryt, Milanu oraz szwajcarskiego Zurichu. Udało się wywalczyć trzecią lokatę, która zapewniła występy w fazie pucharowej Ligi Europy. Bez wątpienia, biorąc pod uwagę potencjał Marsylii, ma ona szansę na dobre występy w tych rozgrywkach. Wysoką formę potwierdziła pokonując w dwumeczu FC Kopenhagę (3:1, 3:1). Teraz jednak rywal jest znacznie trudniejszy i o awans będzie znacznie trudniej.

W bieżącym sezonie fantastyczną formą strzelecką popisuje się najskuteczniejszy w zespole Mamadou Niang. Ma ona na swoim koncie już piętnaście ligowych bramek. O jakości gry Marsylii decydują jeszcze tacy zawodnicy jak Brandao, Benoit Cheyrou, Lucho Gonzalez czy Souleymane Diawara. Jednak i poza nimi w kładzie goście nie brakuje świetnych graczy.

Spotykają się zatem dwie ekipy, które mają realne szanse, aby zaistnieć w tych rozgrywkach. Każda prezentuje się w ostatnich tygodniach bardzo dobrze zarówno w kraju, jak i na arenie międzynarodowej. Nieco więcej argumentów w pierwszym meczu wydają się mieć gospodarze. Na własnym terenie w bieżącym sezonie są niepokonani i zapewne zrobią wszystko, aby te statystyki jeszcze poprawić. Marsylia jednak dysponuje dużą siłą ofensywną i zapewne stać ją na wywiezienie dobrego rezultatu z Lizbony. Liczę na interesujący pojedynek i kilka pięknych bramek. Typ 1x, typ over




Skomentuj

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Sonda


Kto wygra grupę A Ligi Europy?




Sonda


Czy Franciszek Smuda powinien nadal prowadzić reprezentację?



 
poz drużyna m gole Pkt.
1 Chelsea Fc 3 14:0 9
2 Arsenal 3 9:2 7
3 Manchester United 3 8:2 7
4 Aston Villa 3 4:6 6
5 Bolton Wanderers 3 5:3 5
6 Birmingham City 3 6:5 5
m - ilość rozegranych meczy

Tabela

Newsleter



Najciekawsze kursy i wydarzenia co
tydzień na Twoja skrzynke e-mail

Wpisz e-mail:
 
    Bukmacherzy