Loża Ekspertów
|
|
| Wpisał: Patryk Sochan | ||||
| 10.03.2010. | ||||
| LE: Atletico - Sporting & Juventus - Fulham | ||||
|
Atletico Madryt - Sporting Lizbona Po zmaganiach w ramach Ligi Mistrzów powracamy do rywalizacji w Lidze Europy. Tym razem w czwartek rozegrane zostaną wszystkie konfrontacje. Na placu boju pozostało już tylko szesnaście zespołów i będą one walczyć o awans do ćwierćfinałowej fazy tych rozgrywek. Na Vincente Calderon w Madrycie zobaczymy rywalizację pomiędzy miejscowym zespołem Atletico Madryt, a Sportingiem Lisbona. Gospodarze odprawili Turków z Galatasaray Stambuł, zaś goście poradzili sobie z Evertonem Liverpool. Bukmacherzy wystawiając kurs na gospodarzy, wahający się w granicach @1.75, faworyzują nieco gospodarzy. Biorąc pod uwagę dwumecz, niesłychanie ciężko wskazać jest na zespół, który przejdzie do dalszej części rozgrywek. Beznamiętnie największe znaczenie będzie miał pierwszy mecz w Madrycie i ewentualna przewaga, jaką nad piłkarzami z Lizbony uzyska Atletico. My możemy być pewni, że rywalizacja tych zespołów wydaje się równa, a to zwiastuje spore emocje. Tych można spodziewać się już w pierwszej rywalizacji. Podopieczni Quique Floresa nie są w rewelacyjnej formie na przestrzeni całego sezonu, a ten może zaliczyć już do straconych. Dlatego tym bardziej mogą nastawić się na dobrą postawę w Lidze Europy. Również Sporting w lidze nie zachwyca, gdyż Lizbończycy mają aż dwadzieścia punktów straty do Benfiki i w tym momencie mogą liczyć tylko na czwarte miejsce. To pozwoli im w następnym sezonie ponownie występować na europejskich boiskach. Atletico Madryt w Primiera Division ulokowali się dokładnie w środku stawki. Na ich koncie znajduje się trzydzieści jeden oczek i to jest dokładna połowa punktów, jakie zdobyła Barcelona. Przepaść Atletico do ligowej czołówki jest więc ogromna. Również na własnym boisku nie prezentują się najlepiej, ale właśnie na Vincente Calderon zdobyli większość, ze zgromadzonych obecnie oczek. Co więcej domowa postawa w ostatnich dwóch meczach musi budzić spory respekt, gdyż pokonali 2:1 Valencię, a poprzednio byli sprawcą sporej sensacji, ponieważ na ich stadionie po raz pierwszy w tym sezonie porażki doznała Barcelona. W ostatnim, wyjazdowym spotkani z Saragossą tylko zremisowali, ale tak świetne mecze z gigantami ligowymi, świadczą, że w meczu ze Sportingiem to oni będą rozdawali karty. Sporting po czterech słabszych spotkaniach, w których zdobył tylko dwa punkty, wkroczył na właściwą ścieżkę. Rozbił Porto, aplikując Smokom trzy bramki, a w ostatnim meczu pokonał w wyjazdowym meczu Belenenses 4:0. Na wyjazdach radzą sobie co najmniej dobrze, ponieważ na jedenaście spotkań, w sześciu zdobyli komplet oczek i przegrali w dwóch meczach, co stawia ich w ligowej czołówce, pod względem wyjazdów. Mecz będzie więc rywalizacją zaciętą i pełną walki. Z pewnością dwumecz będzie widowiskowy i ciekawy. Atletico Madryt ma ten handicap, że w pierwszym meczu zagra u siebie i musi to wykorzystać. W innym wypadku będą za burtą i to Sporting awansuje. Dlatego też mniemam, że pierwsze spotkanie uda im się rozstrzygnąć na swoją korzyść.
Juventus Turyn - Fulham Londyu Bardzo ciekawie na tym tle wygląda para włosko-angielska jaką tworzą Juventus Turyn i Fulham Londyn. Turyńczycy w poprzednim dwumeczu odprawili Ajax Amsterdam, zas Londyńczycy rozprawili sie z Szachtarem Donieck, a wynik tej konfrontacji był jednym z najbardziej sensacyjnych rozstrzygnięć tej fazy zmagań na europejskich arenach. Faworytem zarówno pierwszego spotkania, jak i całego dwumeczu wydają się być piłkarze Juventusu Turyn. Pierwszy mecz rozegrany będzie we Włoszech, a według bukmacherów, faworytem tej rywalizacji jest zespół gospodarzy. Kursy ich zwycięstwo wynoszą średnio @1.52, co nie jest zbyt wybitnym współczynnikiem. Juventus w lidze zajmuje dopiero piątą lokatę i walczy w tym momencie już tylko o czwarte miejsce, które zagwarantuje im występy w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. W tym momencie czwartą lokatę zajmuje Palermo, ale dzisiejsi gospodarze mają tylko dwa punkty straty. Piłkarze Starej Damy po sporym kryzysie jaki dotknął ich na pięć spotkań, w których byli w stanie tylko dwukrotnie zremisować, wychodzą z dołka. Ostatnio idzie im jednak coraz lepiej, a ich kibice z nadzieją mogą patrzeć na dalszą część sezonu. Wprawdzie w niewielkiej odległości punktowej znajdują się Sampdoria i Napoli, ale Juventus powinien spokojnie zagwarantować sobie grę w najbardziej prestiżowych, ale i dochodowych rozgrywkach w Europie. Patrząc na ich przeciwnika, dostali od losu jeden z najsłabszych zespołów obsadzonych na tym szczeblu rozgrywkowych. Fulham potęgą nie jest ani na europejskim poletku, ani w lidze, gdzie choć momentami grają bardzo poprawnie, to nie mają wielkich szans na zajęcie miejsca w czołówce w obecnym sezonie. Największą bolączką zespołu Roy'a Hodgsona są problemy z utrzymaniem równej i wysokiej formie, oraz spotkania poza własnym boiskiem. Ale i tak, co zrobił Hodgson z drużyną Fulham, to świetna i fachowa robota. To właśnie grę przed własną publicznością, już w pierwszym spotkaniu wykorzystać może Juventus, ponieważ wyjazdowy bilans The Cottagers w rodzimych rozgrywkach jest tragiczny. Fulham w czternastu spotkaniach zdobył tylko dziewięć oczek, z czego tylko raz udało im się zainkasować komplet punktów. Pozostałe ich mecze to porażki, a drużyna ma spory kompleks w grze poza własnym boiskiem. Mimo to w Lidze Europy bardzo dzielnie radziła sobie w wyjazdowym meczu w Ukrainie z Szachtarem, dzięki czemu zagrają teraz właśnie z Juventusem. Gospodarze zdają sobie sprawę, że losy awansu zależą właściwie tylko od nich i od tego jak zaprezentują się w pierwszym spotkaniu. Wyjazd do Londynu i pojedynek z Fulham na Craven Cottage będzie niewątpliwie bardzo trudną przeprawą, dlatego już teraz, w Turynie zapewnić musza sobie przewagę. Wprawdzie w rewanżowym meczu z Ajaxem, na własnym boisku nie udało im się strzelić bramki, ale mieli ten komfort, że fantastycznie zaprezentowali się w pierwszym spotkaniu a Amsterdamie. Największym argumentem przeciwko gospodarzom są absencje. W meczu nie zobaczymy Buffona, Chielliniego, Amauriego, Giovanico i Melo, ale mimo to przewiduje zwycięstwo Juventusu. kurs nie jest zbyt wysoki, ale wygrana gospodarzy pomimo sporych uszczerbków kadrowych, dość pewna. Typ: 1
Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały . Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6 |
||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
- Polska > 5 kolejka ekstraklasy 2010/2011">5 kolejka ekstraklasy 2010/2011
- 3 kolejka: szimon z Madrala
- 3 kolejka:Yurys z Paczanga
- 3 kolejka: chkaplan z Piotrek_ndm
- 3 kolejka: Czaro z Darro
Najnowsze forum
Sonda
Sonda
- Euroliga: triumf Spartaka, Wisła czwarta 2010-04-12
- LM: kto sięgnie po tytuł? 2010-04-09
- Euroliga: Wisła w Final Four 2010-04-01
- Co się dzieje z Ekstraklasą? 2010-03-24
- Australia Open: triumf S. Williams i Federera 2010-01-29
Aktualności
| poz | drużyna | m | gole | Pkt. |
| 1 | Fc Basel | 2 | 8:3 | 4 |
| 1 | Manchester City | 0 | 0:0 | 0 |
| 2 | Borussia Dortmund | 2 | 4:4 | 2 |
| 3 | Fc Luzern | 2 | 3:3 | 2 |
| 4 | Legia Warszaw | 2 | 2:7 | 1 |

- Puchar UEFA,
Grupa A - Puchar UEFA,
Grupa B - Puchar UEFA,
Grupa C - Puchar UEFA,
Grupa D - Puchar UEFA,
Grupa E - Puchar UEFA,
Grupa F - Puchar UEFA,
Grupa H - Liga Mistrzów,
Grupa A - Liga Mistrzów,
Grupa B - Liga Mistrzów,
Grupa C - Liga Mistrzów,
Grupa D - Liga Mistrzów,
Grupa E - Liga Mistrzów,
Grupa F - Liga Mistrzów,
Grupa G - Liga Mistrzów,
Grupa H - Puchar
Intertoto
- Bukmacherzy

