Loża Ekspertów

Drukuj Wpisz e-mail:
Oceny: / 0
KiepskiBardzo dobry 
Wpisał: Vindom   
08.02.2010.
Puchar Niemiec : Faworyci w natarciu
Rozgrywki w Niemczech nie zwalniają tempa. Dopiero co zakończyła się kolejka ligowa, a już kilka dni później czekają nas emocję związane z ćwierćfinałem Pucharu Niemiec.

Dla niektórych uczestników tych rozgrywek, to jedyna droga by wywalczyć przepustkę do europejskich pucharów.

 

 

 

Werder – Hoffenhiem 1

 

 

Najciekawszy spotkaniem będzie pojedynek rozgrywany na Weserstadion pomiędzy Werderem Brema a TSG 1899 Hoffenhiem. Dla obu drużyn dwudziesta pierwsza kolejka Bundesligi była bardzo udana, ponieważ pozwoliła im zakończyć serię klęsk.

 

 

Werder przez pięć kolejnych spotkań nie potrafił odnieść zwycięstwa, aż do meczu z Herthą Berlin. W miniony piątek Bremeńczycy po raz pierwszy w tym roku sięgnęli po komplet oczek pokonując drużynę stołecznych. Już od początku narzucili swoje warunki gry, lecz pod bramka rywala brakowało trochę szczęścia. Gole padały dopiero po przerwie, na prowadzenie wyszli gospodarze, lecz Hertha zdołała wyrównać. Na kilka minut przed końcem spotkania gola na wagę trzech punktów zdobył Pizarro.

 

 

Hoffenhiem podobnie jak Werder pogrążony był w jeszcze większym kryzysie, lecz ich seria bez wygranej była dłuższa i wynosiła osiem spotkań z rzędu. Wieśniaki w sobotę podejmowały znajdujący się w jeszcze gorszym stanie i walczący o utrzymanie Hannover. Zgodnie z przewidywaniami podopieczni Ralfa Rangnicka odnieśli przekonujące zwycięstwo. Wynik ustaliła pierwsza połowa, w której gospodarze dwukrotnie pokonali bramkarza Czerwonych. Po zmianie stron stracili bramkę, lecz wynik nie uległ zmianie.

 

 

Faworytem w najbliższym starciu jest Werder, którego można uznać, za uśpionego olbrzyma powoli budzącego się do życia. Już z Herthą drużyna imponowała determinacją i zaangażowaniem, co zwiastuje, iż w przyszłości należy się spodziewać powrotu formy i tego co Werder pokazywał na jesieni.

 

 

Hoffenhiem ciągle ma kłopoty kadrowe, a ich gra mimo zwycięstwa pozostaje nie zbyt przekonywująca. Werder jako obrońca tego trofeum dąży do tego, aby powtórzyć sukces sprzed roku. Na chwilę obecną goście nie wydają się przeciwnikiem, który mógł zatrzymać ich marsz do finału.

 

 

 

Bayern – Greuther Fürth 1 -1

 

 

Mecz w Monachium zapowiada się na jednostronne widowisko. Bayern po ostatniej serii gier w Bundeslidze jest opromieniony glorią zwycięstwa nad Wolfsburgiem Dzięki tej wygranej zrównał się z punktami z przewodzącym w tabeli Bayerem i jeszcze bardziej zaostrzył rywalizację o tytuł mistrzowski.

 

 

Bawarczycy z Wilkami stworzyli wspaniałe widowisko, godne meczu kolejki. Oba zespoły zaprezentowały porywający football. Wynik może być trochę mylący, gdyż nie do końca oddaje to, co się działo na boisku. Bayern w tym pojedynku, miał pod górkę. Gospodarze robili co mogli by nie stracić punktów, stworzyli kilkanaście okazji do zdobycia bramki, mieli nawet rzut karny, ale tylko raz pokonali Hansa-Joerga Butta. Bayern był tego dnia zespołem lepszym, a jego zawodnicy mieli lepiej ustalone celowniki i strzelili więcej goli. Tym samym zrewanżowali się za ubiegłoroczną wpadkę, która przekreśliła ich szanse na zdobycie mistrzostwa. Co więcej piłkarze prowadzeni przez Louisa van Gaala odnieśli dziewiąte zwycięstwo z rzędu.

 

 

Greuther Fürth to zespół, który od kilku sezonów bezskutecznie stara się awansować do elity. Jednakże za każdym razem zajmuje miejsca tuż za czołową trójką i plany na podbój Bundesligi musi przekładać na następny rok. Nie inaczej jest w tym sezonie, Greuther po dwudziestu jeden kolejkach zajmuje odległe ósme miejsce ze stratą siedemnastu punktów do lidera. W poprzedni piątek grali w meczu wyjazdowym z walczącą o powrót do pierwszej ligi Arminią Bielefeld. Choć piłkarze Greuthera objęli prowadzenie, to nie potrafili dowieźć go do końca. Po przerwie gospodarze zdobyli dwa gole, a goście zostali z pustymi rękami.

 

 

Do ćwierćfinału Pucharu Niemiec dostali się dzięki wyeliminowaniu VfB Stuttgart. Ich awans można rozpatrywać w kategoriach niespodzianki. Z drugiej strony mecz z Die Schwaben odbył się w październiku zeszłego roku, a wtedy jeszcze pod wodzą Markusa Babbela prezentowali się bardzo słabiutko i mieli wielkie trudności z odnoszeniem zwycięstw. Gdyby ten mecz odbył się teraz, to nie mieli by żadnych szans by przejść dalej.

 

 

Louis van Gaal przez kilka tygodni praktycznie nie dokonuje żadnych korekt w składzie wychodząc z założenia, iż zwycięskiego składu się nie zmienia. Spotkanie pucharowe to dobra okazja by dać szansę zmiennikom, by pokazali swoje umiejętności. Szansę gry powinni otrzymać zawodnicy, którzy do tej pory siedzieli na ławce bądź wchodzili na końcowe minuty. Nawet, jeśli wystąpi „drugi garnitur” Bayernu, Bawarczycy nie powinni mieć problemu z awansem do półfinału.

 

 

 

Augsburg – Koeln x2

 

 

Rywalizacja pomiędzy drugoligowym Augsburgiem a pierwszoligowym FC Koeln wydaje się być najbardziej wyrównanym pojedynkiem spośród wszystkich spotkań ćwierćfinałowych. Augsburg do tej pory w Pucharze Niemiec spotykał się przeważnie z zespołami z niższych klas rozgrywkowych, wyjątkiem jest potyczka z beniaminkiem Bundesligi SC Freiburg, ale i z tej potyczki podopieczni Josa Luhukaya wyszli zwycięsko.

 

 

Augsburg w tym sezonie na zapleczu niemieckiej ekstraklasy radzi sobie bardzo dobrze. Dzięki niesamowitej skuteczności Michaela Thurka, który strzelił już dziewiętnaście goli zespół znajduje się w czołówce tabeli i walczy o awans. Augsburg zajmuje trzecią pozycję ze stratą siedmiu punktów do lidera. Piłkarze z Rosenaustadion mogli zniwelować tą stratą, lecz w spotkaniu z Unionem Berlin wywalczyli tylko jeden punkt.

 

 

Koziołki po słabej rundzie jesiennej na dobre odzyskali wigor i formę. Po pechowej porażce z Borussią Dortmund ekipa Zvonimira Soldo w trzech kolejnych spotkaniach sięgnęła po siedem punktów pokonując Wolfsburg, Eintracht Frankfurt i remisując z HSV w ostatniej serii spotkań. Właśnie mecz z Die Rothosen zasługuje na wspomnienie, bowiem dostarczył wielu emocji i dramturgii. Koeln, które przegrywało już 1:3 potrafiło w końcówce meczu odrobić straty i doprowadzić do remisu, czym wprowadzili przeciwników w czarną rozpacz.

 

 

W obecnej serii Pucharu Niemiec Koeln radzi sobie nad wyraz udanie, choć dotychczasowym największym rywalem był mistrz Niemiec Wolfsburg. W pozostałych przypadkach Koziołki były zmuszone mierzyć się z rywali dużo niższej klasy, którzy nie potrafili ani razu zmusić Faryda Mondragona do wyciągnięcia piłki z siatki. Forma Koeln rośnie, więc może trochę dziwić kurs wystawiony na ich zwycięstwo, zwłaszcza, że Puchar Niemiec pozostaje dla nich ostatnią deską ratunku do wywalczenia udziałów w europejskich pucharach.

 

 

Goście to nie jest już ten sam zespół, który na jesieni miał wielkie trudności z regularnym zdobywaniem bramek. Teraz ich ofensywa się odblokowała i co raz piłkarze wpisują się na listę strzelców. Z rywalem w takiej formie gospodarze mogą mieć problemy, zwłaszcza, że żelazna defensywa Koeln będzie mieć na oku Thurka i postara się go zneutralizować, a bez niego Augsburg nie ma innych armat, które zapewniałby tyle bramek.

 

 

 

Osnabrück – Schalke 2

 

 

Obecność VfL Osnabrück na tym etapie to spore zaskoczenie. Nie często się zdarza, aby drużyna na co dzień występująca w trzeciej lidze dochodziła do tak wysokiego etapu rozgrywek. Gospodarze uchodzą za czarnego konia rozgrywek, bowiem w drodze do ćwierćfinału wyeliminowali wielkie firmy, które nie potrafiły znaleźć recepty na piłkarskiego Kopciuszka. W pokonanym polu znalazły się licząc po kolei Hansa Rostock, HSV Hamburg i Borussia Dortmund.

 

 

W swoich rozgrywkach ligowych radzą sobie wyśmienicie. Po dwudziestu dwóch meczach zajmują pozycję lidera mając trzy punkty przewagi nad wiceliderem. i jeden zaległy mecz do rozegrania. Z kolei drugi w tabeli Inglostadt ma aż dwa spotkania zaległe. W sobotę obie drużyny spotkały się w meczu na szczycie. Ponieważ padł bezbramkowy remis oba zespoły musiały się podzielić punktami.

 

 

Schalke miało zdecydowanie łatwiejszych przeciwników. Los kojarzył ich z TSG Windeck, VfL Bochum i TSV 1860 Monachium. W każdym z tych spotkań podopieczni Felixa Magatha odnosili zwycięstwo gromiąc rywali. W trzech spotkaniach zdobyli aż dziesięć goli w zamian nie tracąc ani jednego. Bilans Niebieskich może robić wrażenie i z pewnością ustawią tą drużynę w roli zdecydowanego faworyta.

 

 

Ostatnia kolejka ligowa nie ułożyła się po myśli piłkarzy z Gelsenkirchen. Schalke w meczu wyjazdowym grała z jednym z ligowych outsiderów SC Freiburg. Rywal nie był szczególnie wymagający toteż spodziewano się, że Schalke wróci z kompletem punktów, niestety tak się nie stało, gdyż po bezbramkowym remisie ich konto wzbogaciło się tylko o jedno oczko. Zaprezentowali się znacznie poniżej możliwości, zawiodła szczególnie ofensywa Niebieskich, która zaprezentowała pokaz nieskuteczności marnując kilka wyśmienitych okazji zarówno w pierwszej jak i drugiej odsłonie meczu.

 

 

Schalke w tym sezonie ze względu na paskudną sytuację finansową musi zakwalifikować się do europejskich pucharów priorytetem. Na razie wywiązuje się z tego zadania bez większych zastrzeżeń. Zespół Felixa Magatha zachował szansę na wywalczenie dubletu, do lidera traci tylko trzy punkty, a w Pucharze Niemiec ma łatwą drabinkę do finału tych rozgrywek. Jeśli pokona Osnabrück to w półfinale zmierzy się ze zwycięzcą pary Augsburg-Koeln. Kluczem do zwycięstwa z trzecioligowcem będzie skuteczność, tak więc napastnicy Schalke muszą koniecznie wyregulować celowniki. Gospodarze mieli sporo szczęścia, ale wszystko wskazuje na to, że jego limit już został wyczerpany.

 




Skomentuj

Tylko zalogowan użytkownicy mogą komentować materiały .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

Powered by AkoComment Tweaked Special Edition v.1.4.6
AkoComment © Copyright 2004 by Arthur Konze - www.mamboportal.com
All right reserved

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 

Sonda


Kto wygra grupę A Ligi Europy?




Sonda


Czy Franciszek Smuda powinien nadal prowadzić reprezentację?



 
poz drużyna m gole Pkt.
1 Msv Duisburg 2 7:2 6
2 Spvgg Greuther Furth 2 6:2 6
3 Fc Augsburg 2 5:1 6
4 Energie Cottbus 2 4:1 6
5 Brak danych 2 5:3 6
6 Brak danych 2 2:0 6
m - ilość rozegranych meczy

Tabela

Newsleter



Najciekawsze kursy i wydarzenia co
tydzień na Twoja skrzynke e-mail

Wpisz e-mail: